Strona główna

czwartek, 28 lipca 2011

Składowe sukcesu gry futurystycznej (w oparciu o rok 2007)

Czas jakiś temu (gdzieś tak w połowie 2008 roku) aplikowałem do jednego z polskich wytwórców i wydawców gier komputerowych na stanowisko analityka rynku gier (wcześniej na project leadera oraz testera, ale to inna historia). W celu wykazania się stosownymi kompetencjami i predyspozycjami musiałem wykonać następujące zadanie:
W oparciu o ogólnodostępne dane proszę o sporządzenie raportu dotyczącego popularności gier futurystycznych w przeciągu ostatniego roku. Proszę skoncentrować się na strzelaninach TPP i FPP oraz przygodówkach point & click. Interesuje nas jakie produkcje komputerowe i konsolowe zawierające tego typu elementy (wyszczególnić jakie) ukazały się we wspomnianym okresie, jakie średnie noty otrzymały, a także jak wyglądała ich sprzedaż (czy znalazły się na listach Top Ten, jeżeli tak to jakich i na jak długo).

Wykorzystując zebrane informacje proszę o opinię dotyczącą tego, jaki potencjał tkwi w tego typu grach, czy opłaca się w nie inwestować, a jeżeli tak, to na czym należałoby się skoncentrować (klimat gry, świat etc.).

Pod tekstem zadania, proszę zamieścić listę źródeł, z których korzystał Pan podczas jej tworzenia.
Zupełnie przypadkiem temat podpasował mi pod tym względem, że od zawsze przedkładałem klimaty quasiśredniowieczne nad futurystyczne, co się z kolei przekładało na wybór tytułów, w które grywałem. Dzięki temu podszedłem do zadania bez uprzedzeń, analizując na chłodno, zamiast tworzyć listę życzeń pt. "Cechy mojej wymarzonej gry".

Przyjęta przeze mnie wówczas metodologia pracy była prosta: sprawdzić ile gier spośród tych, które w 2007 roku odniosły rynkowy sukces, miało w sobie elementy futurystyczne (a przy tym jaki stanowiły odsetek) i znaleźć wspólne cechy łączące te produkcje.

Tempo było iście ekspresowe - miałem na to bodaj dwa, czy trzy dni (ów okres czasu musiałem dzielić rzecz jasna pomiędzy wiele innych obowiązków). Efekt w postaci PDFa zdążyłem wysłać przed upływem wyznaczonego terminu - niestety daremnie, miła pani oddzwoniła, że owszem analiza jest ok, ale wybrano innego kandydata.

A żeby mój trud nie poszedł całkiem na marne, zamierzam opublikować wkrótce co ciekawsze fragmenty (głównie wnioski, bo suche wyliczanki tytułów okraszone ciągami liczb raczej nie brzmią interesująco).

Tymczasem zapraszam do dyskusji. Jaki waszym zdaniem jest przepis na skazaną na sukces grę z elementami futurystycznymi? Które elementy są istotne i wymagają największej uwagi, a które można potraktować po macoszemu? W miarę możliwości spróbujcie przy tym odnosić się do stanu z roku 2007.

Ciąg dalszy, czyli elementy kluczowe znajdziesz tutaj. Aspekty drugorzędne opisałem w tej notce.