Strona główna

środa, 28 września 2011

[ED#03] Do czcigodnego Kratosa, pięści rodu Gerthor

Wioska przy kopalni, 27/5 3329 TE

Do rąk własnych czcigodnego Kratosa,
pięści rodu Gerthor

W sprawie masakry w kopalni
po oględzinach miejsca masakry

Oględziny okolic kopalni i wejścia do niej przyniosły następujące odkrycia:

  • Wszyscy zginęli od ciosów zadanych bronią obuchową (tępym narzędziem, kością) lub rozerwani na strzępy ze straszliwą siłą.
  • Układ ciał wskazuje na to, że źródłem ataku było wnętrze kopalni.
  • Nieopodal kopalni znajdował ślad olbrzymiej stopy - mniej więcej trzykrotnie większej od ludzkiej.
  • Znaleźliśmy wydobytą rudę bardzo dobrej jakości - jak się zdaje znacznie lepszej niż ta, którą do tej pory wydobywano w tej kopalni.
  • Nasza kopalnia jest połączona z kopalnią rodu Iftel. Przejście zostało, jak się zdaje, niedawno zasypane.
  • Niewolnik schwytany na terenie kopalni rodu Iftel (przesłuchany i pozostawiony po naszej stronie) zdradził, że ruda, którą wydobywają, jest znakomitej jakości.

Słowa te piszę w pośpiechu po powrocie do naszej wioski, gdzie wcześniej zostawiliśmy konie i Usato, opiekującego się jedynym żyjącym świadkiem masakry. Jest wczesne popołudnie. Zaraz wyruszam z Nilayem do wioski przy kopalni rodu Iftel, żeby się trochę rozejrzeć.

W tym czasie Ulsa pojedzie do portu, by sprawdzić, co ostatnio jest spławiane (podejrzewamy, że ruda dobrej jakości) i czy jest tego więcej niż zwykle (to w kontekście tajemniczych barek wysyłanych ostatnio w dużych ilościach w górę rzeki).

Z wyrazami szacunku,
Grun, posłaniec